Nasze nowe kolumny, czyli historia garażowa.

 

Jak zwykle trwało to znacznie ponad założone limity. Tak naprawdę miały być gotowe na AS 2016, ale niestety nie zdążyłem, to co powstało zagrało niezadowalająco w związku z czym praca na jakiś czas została porzucona. Pozostały puste skrzynki. Wena powróciła dopiero po AS2016. Zmiana koncepcji i zmiana głośników wyszła jednak projektowi na dobre. Nadal jednak wizualnie jest to prototyp, stąd wyjmowane fronty, bardzo się przydały, bo było ich kilka wariantów. Docelowo będzie oczywiście piękna jednorodna płyta frontowa. Bardzo praktyczna okazała się też zewnętrzna zwrotnica. Nadal podlega drobnym modyfikacjom bez rozbierania paczek. Podobno dopieszczanie zwrotnicy nigdy się nie kończy, czyli to jeszcze nie koniec. Na szczęście aktualny wygląd i dźwięk można już spokojnie zaprezentować, a nad każdą nową sugestią (byle nie rewolucyjną) można się pochylić.

Dlatego zapraszam do kontaktu kolegów którzy są ciekawi tych dokonań, uwagi przyjmę z pokorą.